Już są. Już wiemy o ich istnieniu. Pojawiły się w różnych miejscach i w różnym czasie. Jedne większe, inne drobniejsze. Jedne pojedyncze, inne w bukiecie. Nie wiemy jeszcze dokładnie jak będą wyglądać, jaki będzie ich zapach, wysokość, kolor. Ale widzimy, że są. Każdy inny, choć tak blisko siebie, niektóre na jednej gałązce. Z ukrytej cebulki wypuściły liście ponad ziemię, ponad gałązkę. Teraz tylko czekają na odrobinę ciepła, aby pokazać się w pełnej krasie. Każdy inny, jedyny, niepowtarzalny. Potrzeba im odrobiny ciepła i dadzą sobie radę same. Każdy w swoim czasie. Kwiaty, pączki róż? Też. Ale to samo można powiedzieć o dzieciach. Każde z nich inne. Czekają tylko na odrobinę ciepła, by mogły rozwinąć się w pełnej krasie i pokazały całe ukryte jeszcze piękno.

Categories:

Tags:

Comments are closed